środa, 8 lutego 2012

Problem Piractwa i ACTA


Piractwo, – czym jest dla ludzi  i artystów? I ACTA
Panie, panowie, politycy i nasi kochani  Artyści, piszę ten artykuł by napisać, co myślę i co mnie gryzie, bo w końcu od tego jest  Internet.  Więc proszę poczytać do końca, bo długo myślałem na tym, co chce przekazać.
Zacznę temat  od istotnej rzeczy, czyli kontakt  artysta – fan. Rozumiem, że każdy chcę mieć wynagrodzenie za swoją  prace, to logiczne. Ale zastanówmy się jak wygląda  sytuacja  fan = fan = artysta. Więc pan Student kowalski czyta w sieci, informacje  o  muzyce, o nowościach, w sieci  piszę dużo o zespole  x, kupuje , bo głośno o tym zespole i  zaciekawił się, potem słucha płytki, spodoba się mu  i jak każdy normalny człowiek chcę się podzielić, że znajomymi  odkryciem  i tu 1 pytanie! Jak  Kowalski  opowiada o   płycie,   może tak à ( - się ma, - no się ma, co tam słychać? a wiesz kupiłem  płyty z tą i tą piosenką, a co to, kto to śpiewa…)   czy może tak à( się ma, no się ma, co tam słychać, a kupiłem płytę zespołu  x, a no ostatnio głośno o nich, fajna?) Ja znam odpowiedź  z  swojego doświadczenia, a wy?  Ludzie lubią się chwalić i dzielić się dobrymi  informacjami, więc pochwalenie się płytą o zespole, co jest na  topie, jest potocznie nazywane cool , lub na czasie. Podobnie jest z filmami, znajomy się pyta znajomych, na jakim filmie byli  w kinie lubi, jaki oglądali i pytają ich o opinie, albo sprawdzają opinie użytkowników w sieci . Rozumiem, że to ciężka sprawa dla artystów, bo konkurencja duża. Więc co robić by jakoś się wybić  i jak  Znaleźć stałych fanów. Moje skromne zdanie jest takie, że najlepiej  to się robi przez interakcje z fanami, z ludźmi, szczególnie z młodymi, koncerty, portale, media, czasopisma, spotkania. I tu się nasuwa kolejne ważne pytanie.
Kochani  Artyści, nie jestem artystą, więc pytanie do was, co ważniejsze ilość  zer  zarobionych z  płyty, filmu czy interakcja z fanami?? Z mojego punktu widzenia, Jeśli artysta  liczy na duży zarobek z płyty czy z filmu, lub innego produktu  to powinien liczyć się z tym, że moda się zmienia, a młodych przyciąga  popularność , więc wybierają to, o czym się mówi w towarzystwie, bo chcą być na czacie i być w temacie. Chcą być cool. Moje  zdanie jest takie , że  młodzi  inwestują w to, o czym się dużo mówi, co rzecz jasna, wyjaśnia  badania , dlaczego najczęściej  inwestują w kulturę młodzi, którzy najczęściej pracą.   Chętnie bym płacił za wszystko, gdy bym miał taką możliwość, ale trudne czasy,   wiecie tak jak i my wiemy, że  gospodarka  siada, szczególnie w Polsce, choć politycy zaprzeczają.. Paliwo, jedzenie, wszystko idzie w górę…  a wypłaty te same, lub mniej  . Korzystamy z kina, filmów dvd, płyt muzycznych, koncertów    , ale w granicach swych możliwości. Fakt ściągniemy MP3 , bo to kilka minut i mamy dużo piosenek, ściągamy filmy, bo to tańsze niż codzienne kino, jeśli jakaś płyta nam się spodoba to kupimy ją,   bu używając często pirackie wersje, niszczymy  je   i chcemy się pochwalić, że jesteśmy na czasie  , tak samo z filmami czy książkami ( np. ściągam booka  książkę, jak mnie wciąga to kupuje ją jak mam kasę, jak nie, to trudno – kupuje, bo wygodniej czytać na łóżku  niż przed monitorem) nie mając kasy, też chcemy obcować  z kulturą,  bo jest nam potrzebna. A jak nie mamy kasy na oryginał, ale mamy pirata, to powiemy znajomym, jaki super film, jaka super muza, jaka super książka, to lepsza reklama niż reklamy w TV, ktoś na pewno kupi - na zasadzie domina. Uwierzcie mi. Proste pytanie dla was  Artyści , czy   macie swój  film?,  Płytę, książkę, która jest popularna?    I nie zarobiła dla was? . Pamiętajcie, że każdy jest ofiarą gospodarki i systemu, jako hydraulik, powinienem mieć na godzinę 15zł, a nie 9zł. Każdy odczuwa  system , jaki mamy.
Kolejne pytanie, czy  dla wasz Artyści  , liczy się  zarobienie jak najwięcej, czy też jak największe przesłanie dla ludzi?. Znam  odpowiedź  Artystów, których cenie, szanuje całym swym sercem.  Brak piractwa może i mniej wam daje zarobić  niż jest to możliwe,     ale pewne jest  jedno, brak piractwa, sprawi, że wielu ludzi przestanie korzystać z kultury, i kultura będzie zanikać, czy tego chcemy dla naszych dzieci???    Żal  mnie ściska za serce, że mój syn  czy córka mogłyby żyć w kraju  biednym gospodarczo i kulturalnie  . Do tego  bez demokracji … dla mnie to straszna wizja. Teraz może coś o nasz, czyli fanach  .              
                                                              
Od czego by zacząć, hm, może od tego, że na leże do klasy robotniczej a także studentów, co muszą sami  zarobić na naukę i życie. Więc mam nadzieje, że pisze także w ich imieniu, przy najmniej w większości . Warto wspomnieć , że średnia zarobku w naszym regionie to 1, 500 -2, 500 tys. złoty  z nadgodzinami  fuchami . Koszt mieszkania, albo domu to 1000zl tak na oko, jedzenie to kolejne tysiąc zł, bilet czy paliwo to 200-400zł, nauka też kosztuje. Potrzeby takie jak buty, ubrania, choroba - czyli leki, lekarz czasami. Można dodać Internet  50zl,   TV, chemia, kosmetyki. Zauważyliście to, co napisałem? Patrząc na te zarobki, wyobrażając te wydatki, to już przekroczyłem je,   lub wyjdzie, co do grosza. Polak jest zdolny, potrafi 16 godzin dziennie pracować, nawet soboty i niedziele, do tego uczyć się, jeśli chodzi o studentów.  Może niektórym ciężko w to uwierzyć, ale taka jest prawda, a bywa, że jest gorzej, znam rodziny, co  mają 1500 zł studenci , co tyle mają. Możemy podziękować  za to naszym politykom, takie są realia.
Pomyśleć  teraz teoretycznie, chcę obeżreć  film po pracy, odpocząć, lub posłuchać muzyki spokojnie nie słuchając wiadomości o tragediach, bo, po co się bardziej dołować. U nas film w kinie 17 zł w weekend  na osobę, dzieci mają mniej, ale to szczegół, zabierzmy rodzinę, lub partnerkę, partnera to 60-100zł za 1 wypad, ale kto chcę oglądać 1 film miesięcznie. A  jeśli nawet, to zakładając , że w miesiącu jest 6 filmów, to mamy wybrać  ten 1? A twórcy będą się zastanawiać, kto w miesiącu ma szczęście? Nie zapominając , że tylko czasami w weekend mam  czas. Tak jak wielu i nie każdy mieszka w dużym mieście, gdzie ma kino pod ręką.  Idziemy na 1 film z rodziną, potem kupuje 1 książkę w miesiącu, jeśli będę mieć pecha i kupie kilka książek, które okażą się lipą, to zrezygnuje z kupowania - może być taka reakcja u ludzi, kupuje płytę z muzą. Do tego spodnie, oryginalne, to pewnie jakieś 100 -200zł, buty oryginalne , bo przecież podróbki są nie legalne. Idę do babci, ona ma emeryturę 800zł, potrzebuje leków, ale   wycofali   podróbki, więc zamiast 200zł, musi dać mi 500zł na leki, płacz , bo nie ma na życie, więc co zrobić?, Pomogę babci ( myślicie  jest TV?  Tak, chcecie oglądać cały czas to samo? Gdy  w necie piszę o nowościach, myślicie można słuchać radia, to prawda, ale czemu nie mogę słuchać piosenek, jakie lubię? Każdy ma swój  gust ) itd. Itd.  Normalnie zaszaleje za moją wypłatę; D   w Praktyce  to raczej nie możliwe, życie zmusi mnie do zrezygnowania z tego, co lubię i potrzebuje dla duszy.
Pod sumując  piractwo czy to zło?  Jeśli ktoś na tym zarabia na duża skale, to owszem, to wykorzystywanie  czyjeś pracy dla własnego zysku! Nie ulega to wątpliwości. Jeśli ktoś taki jak ja ściąga, to  jest to może nie legalne, ale potrzebne społeczeństwu,   szczególnie w naszych czaszach.Kultura nasz kształtuję, rozwija. Takie moje zdanie. Jeśli władze zabiorą nam to, to kultura zaginie a kraj będzie smutny i  dobity!! To zabije nasz, jako społeczeństwo.  Nasz, jako fanów, tak i cała resztę, i kogo będzie stać, ten ucieknie z polski , bo nie zostanie nic!!

1 komentarz:

  1. Myślę , że to wartościowy tekst dający do myślenia. Polecam!!!

    OdpowiedzUsuń